Kilka słów o hashtagach

Historia hashtagów (#) jest dłuższa, niż może nam się to wydawać. Choć obecnie królują głównie w serwisach społecznościowych, to pierwszy …

EVERYTHING (5)Historia hashtagów (#) jest dłuższa, niż może nam się to wydawać. Choć obecnie królują głównie w serwisach społecznościowych, to pierwszy raz zastosowano je przy okazji programowania stron przez informatyków. Dopiero w latach 90’ zaczęto ich używać w czatach IRC, do segregowania tematów rozmów. Następnie czekały wiele lat, aby dopiero w 2007 roku zapanować najpierw na Twitterze, a w dłuższej perspektywie w każdym serwisie społecznościowym.

Dzisiaj można spotkać je wszędzie, choć największą popularność hashtagi mają na Twitterze i Instragramie. To właśnie tam użytkownicy dopisując (#) przed pojedynczym wyrazem, automatycznie kategoryzują wpis. Głównym powodem tworzenia hashtaga jest łatwe znalezienie wpisu wśród interesujących nas tematów. Tak właśnie na Twitterze można wpisać #Ukraina, #Oscars2015 i w ten sposób odnaleźć wszystkie wpisy ludzi, którzy użyli któregoś z tych hashtagów. Użytkownicy Instagrama wyznają zasadę, że im więcej tym lepiej. Dlatego przy ich wpisach możemy zauważyć minimum 4-5 tagów.

Dodatkowo Twitter wprowadził tabelę TRENDY, w której wypisane są najpopularniejsze hashtagi, królujące obecnie w serwisie. Dzięki temu możemy się szybko zorientować, o czym dyskutują użytkownicy.

Obecnie popularnych kratek używa się również w celu oddania emocji i sensu zdania, gdy poprzez zwykły wpis jest to niemożliwe. Bardzo często możemy zauważyć teksty typu:

#2#4

Podobne tendencje można zauważyć na Instagramie, gdzie użytkownicy w słowach, a nie zdaniach opisują dodane zdjęcie i emocje temu towarzyszące.

#ins

Hashtagi są już wszędzie. Facebook i Google+, na których korzystanie z hashtagów nie jest jeszcze równie popularne, także pozwalają na wyszukiwanie haseł właśnie po “kratkach”. Co więcej, możemy też je już zauważyć w artykułach prasowych lub kampaniach reklamowych. Nie oddają tam one swoich funkcji, ale są na tyle popularne, że używa się ich coraz częściej!

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Powiązane artykuły

Marketing kościelny – niewykorzystany potencjał

W rodzimej literaturze wciąż brakuje pozycji rzetelnie omawiających temat. Również w internecie trudno znaleźć artykuły odnoszące się do zagadnienia. Cały czas uprawnione jest nazwanie kościelnego marketingu niewykorzystanym potencjałem. Czy jest nadzieja, by się coś zmieniło? Marketing – czy to przystoi ... czytaj więcej

Spacer dróżkami hipertekstu

Co charakteryzuje teksty internetowe oraz odróżnia je od tradycyjnych, ukazanych w druku? Z pewnością ich hipertekstualność. Treści te są już statyczne, ustalone raz na zawsze, zastygłe w jednej pozie – ich cechą jest dynamiczność. Wraz z pojawieniem hipertekstów co bardziej ... czytaj więcej